Miło jest posłuchać, jak ktoś mądrze mówi. Znacznie trudniej jest słuchać kogoś, kto przeklina, używa wyrazów powszechnie uważanych za obraźliwe.
Dzieci, niezależnie od wieku, spotykają się z przeklinaniem w środowisku lokalnym lub domowym. Przeklinać potrafią już kilkulatki. Robią to oczywiście nieświadomie, powtarzając zasłyszane z otoczenia słowa. Im starsze, tym bardziej świadomie korzystają z języka. Zazwyczaj wiedzą, że wypowiadane przez nich słowa są uważane za wulgarne, ale robią to, aby poczuć się doroślejszym, być może bardziej zauważonym. Przeklinanie może być wówczas złym nawykiem lub świadomą chęcią wkomponowania się w dane środowisko. Pamiętajmy o tym, że dojrzewająca młodzież jest na etapie budowania swojej świadomości i zaznaczania odrębności – czyni to również poprzez język. Nie należy się tym bardzo martwić, ale nie należy też tego zjawiska ignorować.
Warto pamiętać, że zawsze jest odpowiednia pora na rozmowę dotyczącą języka. Nigdy nie jest za późno na zmianę przyzwyczajeń lub zwyczajną edukację.
Dlaczego dziecko przeklina? Jest kilka możliwych powodów:
- Dziecko powtarza to, co słyszy w domu lub od kolegów. Jeśli przebywa w domu, w którym przeklinanie jest normą i nikt nie widzi w tym problemu – będzie przeklinało również na zbiórkach.
- Dziecko wyładowuje nieprzyjemne emocje – dziecko skojarzyło, że najczęściej przeklinamy, gdy jesteśmy zdenerwowani, odreagowujemy złe emocje. Dzieci przeklinają wówczas dlatego, że chcą naśladować dorosłych, chcą zareagować tak, jak to robią dorośli.
- Dziecko zwraca na siebie uwagę. Gdy dziecko przeklina, najczęściej skupia na sobie uwagę dorosłych lub rówieśników, powoduje jakąś ich reakcję. Czasami chce zaimponować kolegom swoją „dorosłą” mową, szuka ich uznania jest to zrozumiałe w okresie dojrzewania.
- Dziecko chce komuś zrobić przykrość – warto zastanowić się wówczas, dlaczego to robi, być może czuje się skrzywdzone, a wyzywanie kogoś jest jedyną znaną mu strategią poradzenia sobie z problemem.
- Dziecko nie rozumie znaczenia słowa. Jest to charakterystyczne dla małych dzieci, które biernie powtarzają zasłyszane słowa. Te słowa, mimo, że są uważane za obraźliwe
i wulgarne, często powodują uśmiech na twarzach dorosłych. Dziecko ma wówczas komunikat, że słowo jest OK – z chęcią wypowie wulgaryzm po raz drugi i trzeci. - Dziecko stale przebywa w towarzystwie osób, które przeklinają a używanie wulgarnych słów stało się nawykiem, codziennością, na którą nikt do tej pory nie zwracał uwagi.
Co mogę zrobić z przeklinaniem?
Rozmawiaj, reaguj, tłumacz. Poinformuj dziecko, że słowo jest wulgarne i ktoś może poczuć się skrzywdzony. Zawsze reaguj, gdy słyszysz przekleństwo, zwracając uwagę na to, że słowo jest brzydkie – bez prawienia morałów. Starszym dzieciom możesz wyjaśnić znaczenie pewnych słów – wiele brzydkich słów to określenia części ciała – spróbujcie je wspólnie odczarować, tworząc słownik ładnych słów. Może pokusisz się o zorganizowanie specjalnej zbiórki językowej – to „odczaruje” wulgarne słowa i nie będą one już tematem tabu.
Porozmawiaj z harcerzami o tym, dlaczego przeklinają, co ich do tego skłania, co chcą przez to osiągnąć. Jest to dobry początek dyskusji o motywach naszego zachowania.
Ustal zasadę – najlepiej wspólnie z podopiecznymi – „Nie przeklinamy”. Odwołaj się do prawa harcerskiego, prawa zucha.
Dobrym pomysłem jest porozmawianie o przekleństwach i umowa, że kiedy dziecko czuje, że chce użyć brzydkiego słowa, zamieniacie je na coś śmiesznego, jakiś zabawny wyraz. Zwróć uwagę harcerzom, że kwestię używania wulgaryzmów reguluje również art. 141 Kodeksu Wykroczeń: „Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany”.